Wydarzenia

Piątkowe gazety o WKS-ie

2015-12-04 09:45:00
Zapraszamy na tradycyjny przegląd prasy. Z piątkowych gazet wybraliśmy najciekawsze artykuły dotyczące Śląska Wrocław.

Fakt - Wlali w małe serca nadzieję i uśmiech

 

Piłkarze Śląska zrobili przemiły prezent chorym dzieciom z wrocławskiego szpitala przy ul. Borowskiej. Odwiedzili małych pacjentów, którym rozdali upominki, autografy i... dużo uśmiechów. - Dzieci, wiecie, kto to jest? - Flavio! - bez wahania krzyczeli malcy, wśród których nie brakowało nawet dzieci niebędących jeszcze w wieku szkolnym.  Wieczny optymista Flavio Paixao (31 l.), nieprzypadkowo wybrany na taką wizytę (sam ma wujka walczącego z rakiem), robił w szpitalu furorę.  

 

- Smacznego! - wypalił Portugalczyk po polsku na korytarzu do młodego pacjenta, jedzącego obiad. Jego południowy typ urody mógł jednak mylić. - Tu sei Italiano? (jesteś Włochem?) - zapytała go ku zaskoczeniu wszystkich mała dziewczynka. Było więc radośnie, ale chwilami też bardzo zabawnie.

 

- Dzieci, jak sądzicie, ile on może mieć lat? - padło podczas pogadanki pytanie o Krzysztofa Ostrowskiego (33 1.). Nikt nie dawał mu więcej niż 23.  - O, będę musiał to przekazać prezesowi - śmiał się „Ostry", najstarszy obecnie piłkarz Śląska grający w polu, którego kontrakt wygasa z końcem sezonu. - Mój 11 -letni syn wiedział, że piłkarze przyjdą. Koczował tu na nich od wielu godzin -mówiła jedna z pielęgniarek.  Nie dość, że zawodnicy? Śląska sprawili mnóstwo radości najmłodszym, to jeszcze przy okazji wychowują w ten sposób przyszłych kibiców.

 

Gazeta Wrocławska - Nowe rządy w Śląsku

 

Grzegorz Kowalski poprowadzi WKS podczas niedzielnego meczu z Lechią Gdańsk. To będzie jego trzecie podejście do Śląska Wrocław.  Kowalski przy Oporowskiej pracuje od dwóch tygodni. Był w tym czasie drugim trenerem WKS-u, ale mówiło się od dłuższego czasu, że może zastąpić Pawłowskiego. Urodził się we Włocławku, ale całą swoją karierę piłkarską związał z Wrocławiem. Przez lata grał w Ślęzie Wrocław, ale ma też il meczów w I lidze w barwach WKS -u.  

 

Po zakończeniu kariery zawodniczej zajął się trenerką. Oprócz Śląska pracował także m.in. w Górniku Wałbrzych czy MKS-ie Kluczbork. To właśnie wtedy do Śląska przeniósł się jeden z jego podopiecznych - Waldemar Sobota. Ostatnio był szkoleniowcem III-ligowej Ślęzy Wrocław, z którą co roku walczył o promocję. W poprzednim sezonie udało mu się awansować do baraży, gdzie przegrał w dwumeczu z mistrzem III ligi mazowiecko-łódzkiej Ursusem Warszawa. (…)

 

Mówi się o nim, że to trener twardej ręki. Czy to wystarczy, by wyciągnąć Śląsk z kryzysu?

 

Przegląd Sportowy - Kowalski: zastępca, nie następca

 

Grzegorz Kowalski dopiero w piątek zaprezentuje się mediom jako tymczasowy szkoleniowiec piłkarzy Śląska. Według naszych informacji, nawet w klubie trener daje do zrozumienia, że czuje się bardziej zastępcą, niż następcą urlopowanego Tadeusza Pawłowskiego. Kowalski po raz trzeci w historii samodzielnie prowadzi Śląsk, ale szykuje się najcichsza kadencja. Dawny wrocławski lew salonowy nie chce istnieć w mediach więcej niż to absolutnie konieczne. Jest w niezręcznej sytuacji, bo obaj bardzo się szanują.  

 

- Dla mnie nazwisko Grzegorza Kowalskiego kojarzy się po prostu z dużej klasy fachowcem - mówił Pawłowski, kiedy szkoleniowca Ślęzy dokooptowano do sztabu jako drugiego trenera. Dodajmy, z papierami UEFA Pro, czyli nawet z możliwością całkowitego zastawienia go na stanowisku szkoleniowca. Odkąd Kowalski pojawił się w klubie, było widać, że „head coach", jak lubił określać się Pawłowski, nie będzie go traktował jak konkurenta, tylko da mu szeroki zakres obowiązków.

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również