Wydarzenia

Pich: Jeśli będę mógł tutaj zostać to będę zadowolony!

2016-02-17 18:26:00
1
Robert Pich na konferencji prasowej zapewniał, że chętnie zostałby na dłużej we Wrocławiu.
Pich wrócił do Śląska po półrocznym pobycie w 1.FC Kasierslautern. Dziennikarzy interesowały kulisy rozstania piłkarza z niemieckim klubem. - Miałem sytuację, której wcześniej w karierze nie doświadczyłem. Po trzech tygodniach od mojego przyjścia zmienił się trener. Nie dawał mi szans, ale rozmawiałem z nim o mojej sytuacji i mówił, że chce bym został i da mi możliwości pokazania się. Myślałem, że tak będzie. Przyszedł pierwszy mecz i nie było mnie nawet w meczowej osiemnastce. Było to dla mnie trudne, bo nie wiedziałem co ze mną będzie. Czekałem do ostatniego tygodnia zanim zdecydowałem się wrócić - tłumaczył Słowak.
 
- Nie myślę o tym, co będzie latem, naprawdę. Chcę tutaj grać jak najlepiej i od tego będzie zależeć, czy zostanę, czy będę musiał wrócić. Jeśli będę mógł tutaj zostać to będę zadowolony, bo dobrze się tu czuję. Jeśli miałbym wrócić do Kaiserslautern i znów nie dostawać szans, to nie chcę wracać. Każdy kolejny mecz w Śląsku chce grać jak najlepiej. Ode mnie zależy co będzie dalej - odpowiadał Pich na pytania o ewentualny powrót z wypożyczenia do Kaiserslautern.
 
Skrzydłowy występował w trójkolorowych barwach już wcześniej, dlatego nie miał problemów z wpasowaniem się do zespołu. - Od mojego odejścia dużo się w klubie nie zmieniło. Większość zawodników została. Jest inny trener, paru nowych graczy, ale ja nie odczuwam wielkiej różnicy. Drużyna dobrze mnie przyjęła, od początku czuję się super. Z niczym nie mam problemu - zapewniał.
 
Piłkarz pytany był również o najbliższego przeciwnika. - W Białymstoku zawsze nam się dobrze grało. Strzeliłem tam nawet gola, w ogóle padało dużo bramek. Mam nadzieję, że teraz będzie tak samo. Bardzo chcemy wygrać. Minimum to jeden punkt, ale oby ta długa podróż przyniosła nam komplet punktów. Wygrana z Wisłą dodała nam pewności siebie i z Jagiellonią powalczymy o zwycięstwo - bojowo zakończył Pich.
 
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również