Wydarzenia

Płacheta: Mam jeszcze wiele do poprawy

2020-02-05 14:00:00
Na konferencji prasowej przed meczem z Lechią Gdańsk na pytania dziennikarzy odpowiedział Przemysław Płacheta, pomocnik Śląska Wrocław.
Przemysław Płacheta: Był to krótki okres przygotowawczy, mieliśmy miesiąc. Dobrze się przygotowałem, każdy inny zawodnik też czuje się podobnie. Jeśli uważam, że czegoś brakuje, to staram się zrobić coś dodatkowego. Piłka nożna wymaga tego od każdego. Myślę, że obóz był udany.
 
Mamy wyrównaną kadrę, widać to na treningach. Każdy walczy o skład i muszę się starać, żeby mieć miejsce w jedenastce. Jest dużo chłopaków, którzy mogą wystąpić na mojej pozycji, jak Sebastian Bergier, Filip Marković czy Damian Gąska przez co każdy musi dawać z siebie 110 procent. 
 
Mieliśmy analizę i sprawdzaliśmy kto może zagrać na bokach obrony w Lechii.  Będziemy na to przygotowani. Dostajemy od trenerów użyteczne informacje na analizie. 
 
Kwestie transferów zostawiam menadżerowi. Czuje, że to nie moment by wyjeżdżać za granicę. Nawet nie miałem takich myśli. Jeszcze wiele muszę poprawić i na tym się skupiam. Chcę osiągać dobre wyniki z drużyną i to będzie coś, co mnie naprawdę ucieszy.
 
Na każdym treningu pracowałem, by jak najszybciej uzyskać dobrą formę. Skupiałem się nad poprawianiem błędów w każdym kolejnym meczu. W kilku elementach mam jeszcze pewne braki, to jest do poprawy, ale będę się starał, by ta forma rosła. 
 
Z Przemkiem Bargielem dobrze mi się współpracuje. Z każdym kolejnym treningiem coraz lepiej poznajemy siebie. Ze wszystkimi zawodnikami trzeba się dobrze czuć na boisku, bo to jest korzystne dla drużyny. Nie tylko z Przemkiem dobrze się dogaduje, więc to pozytywny sygnał.
 
Podchodzimy do każdego meczu osobno. Analizujemy kolejnych przeciwników, traktujemy z szacunkiem, ale każde kolejne spotkanie chcemy wygrać, ponieważ znamy swoje możliwości. Takie myślenie jest dobre dla drużyny. 
 
Autor: Grzegorz Krawczyk, Fot. Jakub Hechner

Zobacz również