Wydarzenia

Poniedziałkowy przegląd prasy

2015-05-18 09:55:00
1
Zapraszamy na tradycyjny poranny przegląd prasy. Z poniedziałkowej prasy wybraliśmy najciekawsze artykuły dotyczące Śląska Wrocław.

Gazeta Wyborcza - Śląsk pozostaje w grze

 

Śląsk zremisował z Legią 1:1, mimo że grał przez 25 minut z przewagą jednego zawodnika. Śląsk wyszedł przeciwko Legii ustawiony bardzo ofensywnie. Trener Tadeusz Pawłowski zdecydował się wystawić braci Marco i Flavio Paixao, Roberta Picha oraz Petera Grajciara, który grał jako ofensywny pomocnik. Mało tego, na prawej obronie zamiast wykartkowanego Pawła Zielińskiego niespodziewanie ustawiony został napastnik Konrad Kaczmarek, który kiedyś zaczynał jako boczny obrońca. (…)

 

I w pierwszej fazie meczu takie ustawienie taktyczne się sprawdzało. To wrocławianie posiadali inicjatywę, atakowali i stwarzali sobie okazje bramkowe - w 6. min Ondrej Duda stracił piłkę w środku boiska, Śląsk wyprowadził kontrę, po której Flavio Paixao z bliska celnie wykończył dogranie Picha. (…)

 

A w tym momencie było już 1:1, gdyż kilka minut później dośrodkowanie Łukasza Brozia skutecznym strzałem zakończył Tomasz Jodłowiec. Sytuacja była kontrowersyjna, gdyż w tej akcji Sa popchnął Celebana ze Śląska i arbiter mógł przerwać akcję, a bramki nie uznać.

 

Gazeta Wrocławska - Zwycięstwo było przecież na tacy...

 

Tadeusz Pawłowski przed rozpoczęciem rundy finałowej życzył sobie, żeby szczęście było przy jego drużynie. Ewidentnie nie jest. Z zespołu wypadli wcześniej z różnych względów Lukas Droppa i Juan Calahorro, wczoraj za kartki Paweł Zieliński i Mariusz Pawelec, a na domiar złego dwa dni przed meczem z Legią na problemy z pachwiną zaczął narzekać Krzysztof Ostrowski, który w tej sytuacji był pewniakiem na prawej obronie. (…)

 

Wrocławianie mieli świetny pierwszy kwadrans gry. Bramkę już w 6 min strzelił Flavio, który wykończył składną, ładną akcję całej drużyny i podanie Roberta Picha. Potem pomału do głosu dochodziła Legia. (…) Wyrównującą bramkę strzelił w 34 min Tomasz Jodłowiec zamykając akcję Legii z lewej strony, na długim słupku. Powtórki pokazały jednak, że Piotra Celebana przy dośrodkowaniu popchnął Orlando Sa, a byłą spora szansa, że Celik przeciąłby podanie. Na nasze oko - gol nieprawidłowy.

 

Przegląd Sportowy - Przeciąganie liny na remis

 

Stało się już tradycją, że Legia słabo zaczyna mecze. Nie inaczej było we Wrocławiu. Dobre podanie Marco Paixao, Robert Pich chciał strzelać, ale wyszła mu asysta, bo stojący między obrońcami Flavio Paixao bez problemu kopnął do pustej bramki. (…) Pomiędzy tymi dwoma roszadami goście zdołali wyrównać. Łukasz Broź zagrał piłkę wzdłuż bramki Śląska, Orlando Sa odepchnął Piotra Celebana, a Tomasz Jodłowiec z bliska wbił futbolówkę do siatki wrocławian. Sędzia Adam Lyczmański uznał, że zachowanie Portugalczyka było w zgodzie z przepisami. Od początku spotkania pozwalał zawodnikom na dużo, był totalnie niekonsekwentny w swoich decyzjach. Po prostu psuł to widowisko. Po przerwie pogubił się kompletnie, biegał po murawie i rozdawał kartki na lewi i prawo.

 

Sport - Pościg truchtem

 

Kiedy emocje opadły, obrońcy tytułu zrozumieli, że powinni być zadowoleni z wywalczonego punktu. Oddali tylko jeden celny strzał, a przez niemal pół godziny grali w osłabieniu... Pięć prób to za mało, żeby pokonać mistrza Polski. Wrocławianie wiedzą o tym najlepiej, bo wczoraj wieczorem potykali się z Legią po raz piąty w tym sezonie. (…)

 

Tymczasem wynik spotkania szybko otworzyli gospodarze. Była szósta minuta, gdy piłkę na skrzydło do Roberta Picha zagrał Marco Paixao. Słowak próbował uderzać z ostrego kata, ale wyszło z tego podanie wzdłuż bramki. Nogę dostawił z najbliższej odległości Flavio Paixao i było 1:0. Specjaliści od statystyk natychmiast zameldowali, że w bieżących rozgrywkach piłkarze Śląska tylko raz przegrali mecz, w którym zdobywali bramkę jako pierwsi. To miał być niezawodny zwiastun tego, że obrońcy tytułu nie wyjadą z Dolnego Śląska ze śpiewem na ustach.

 

Fakt - Przełożył egzamin, ale nic to nie dało

 

Reprezentacja Polski juniorów z Kamilem Dankowskim (19 l.) i Jakubem Wrąblem (19 l.) straciła szanse na awans do lipcowych Mistrzostw Europy w Grecji. Biało-czerwoni z dwoma piłkarzami Śląska w składzie przegrali w sobotę w bośniackim Mostarze z Ukrainą 2:4 (0:2). Była to druga porażka Polaków (wcześniej podopieczni Rafała Janasa ulegli 1:2 Czarnogórze). W meczu z Ukrainą Dankowski grał przez 90 minut. Wrąbel wszedł do bramki w 58. minucie, bo pierwszy bramkarz dostał czerwoną kartkę, ale nie zapobiegł przegranej, choć w 59 minucie obronił nawet rzut karny. W przypadku Wrąbla tym bardziej żal porażki, że za zgodą dyrekcji szkoły przełożył on jeden z egzaminów maturalnych, byle tylko jechać na kadrę (Dankowski nie podchodzi w tym roku do egzaminu dojrzałości). We wtorek na pożegnanie turnieju Polacy zagrają z gospodarzem - Bośnią i Hercegowiną. Ostatni grupowi rywale biało-czerwonych także nie mają już szans na wyjazd do Grecji.

Autor: Mateusz Kondrat

Zobacz również