Wydarzenia

Przegląd wtorkowych artykułów o Śląsku

2015-05-05 09:50:00
Zapraszamy na tradycyjny przegląd prasy o Śląsku Wrocław. Z dzisiejszych gazet wybraliśmy najciekawsze artykuły o naszym klubie.

Gazeta Wyborcza - W piłkarskim Śląsku urodzinowo i wyjątkowo bojowo

 

W poniedziałek piłkarze Śląska rozpoczęli przygotowania do rundy finałowej ligowych rozgrywek. Pierwsze spotkanie w grupie mistrzowskiej rozegrają w piątek z Jagiellonią. Śląsk do Białegostoku wyruszy już w czwartek. Do tego dnia wrocławska drużyna będzie trenowała dwa razy dziennie. Pierwszy półtoragodzinny trening po majowym weekendzie odbyła w poniedziałek rano.  Tym razem zajęcia rozpoczęły się jednak nietypowo, bo od głośnego odśpiewania "Sto lat" Krzysztofowi Ostrowskiemu i Bartoszowi Machajowi - dwóm solenizantom, którzy w majowy weekend świętowali odpowiednio 33. i 22. urodziny. Dużo śmiechu z okazji urodzin zawodników było na zakończenie treningu. Piłkarze wraz ze sztabem utworzyli zwarte koło, a do środka zaprosili obu jubilatów. Nieświadomi niczego Ostrowski i Machaj stali uradowani i bili brawo. Po chwili okazało się, że nie znaleźli się tam przypadkiem. Pułapka była świadoma i celowa. Nagle w ich stronę poleciało kilkanaście jajek i sporo mąki.  Pomysłodawcą żartu był kapitan wrocławian Mariusz Pawełek, który taką formę celebrowania urodzin poznał podczas pobytu w klubach tureckich.

 

Piłka Nożna - Podsumowanie sezonu zasadniczego ekstraklasy

 

Śląsk Wrocław - ocena dorobku w sezonie zasadniczym:

 

Chcieli awansować do najlepszej ósemki i swój cel osiągnęli, chociaż stempel przystawili dopiero pod koniec sezonu zasadniczego. Najważniejsze jest jednak, jak się rozgrywki kończy, a czwarte miejsce, dzięki któremu cztery mecze fazy play-off wrocławianie zagrają na własnym boisku, powinno ich satysfakcjonować. Tym bardziej że jeszcze kilka tygodni wcześniej zachodziły obawy, że mogą ostatecznie wylądować nawet poniżej ósmej pozycji. Było to zaskakujące, przecież na przerwę zimową piłkarze wrocławskiej drużyny udali się w świetnych nastrojach, byli wiceliderem tabeli. W przerwie zimowej odszedł jednak Sebastian Mila, który od wielu lat był symbolem zespołu, i na dodatek jesienią prezentował się świetnie. Bez niego Śląsk pierwsze ligowe zwycięstwo odniósł 18 kwietnia, dopiero w dziewiątej tegorocznej kolejce. Natomiast pod koniec lutego przegrał po raz pierwszy u siebie po niemal rocznej przerwie. Na pewno wpływ na rezultaty uzyskiwane w rundzie wiosennej miała kontuzja pierwszego bramkarza Mariusza Pawełka, bo młodemu Jakubowi Wrąblowi zdarzały się jednak proste błędy.

 

Piłka Nożna - Afryka we Wrocławiu

 

Tadeusz Pawłowski to trener, który potrafi zadbać o odpowiednią atmosferę w zespole Śląska Wrocław. Od niego wyszło już kilka inicjatyw wspólnego spędzenia czasu poza klubem. Kręgle, wyprawa na grzyby, a niedawno także wizyta, wraz z rodzinami, w Afrykarium. Otworzono je pod koniec roku we wrocławski zoo. Obiekt przedstawia różne ekosystemy związane ze środowiskiem wodnym Czarnego Lądu. 19 basenów i zbiorników, m.in. z rafą koralową Morza Czerwonego, hipopotamami nilowymi, rybami słodkowodnymi jezior: Malawi i Tanganika, także rekiny z Kanału Mozambickiego i krokodyle z rzeki Kongo. Pawłowski wciąż ma głowę pełną pomysłów, myśli nawet, a może tylko żartuje, o skokach na spadochronie.

 

Fakt - Finał może należeć do Śląska

 

Piłkarze Śląska Wrocław są na razie jedynym zespołem w ekstraklasie, który nie przegrał meczu w rundzie finałowej, odkąd obowiązuje reforma rozgrywek! W ubiegłym roku pod tym względem gorsza była nawet Legia (przegrała z Ruchem), która zdobyła mistrzostwo Polski. - To jasne, że w mocniejszej grupie czekają nas trudniejsze mecze niż przed rokiem, ale nie miałbym charakteru, gdybym teraz nie patrzył w górę tabeli i nie dostrzegał, jak blisko jest podium - mówi Tadeusz Pawłowski (62 l.). W ubiegłym roku Śląskowi nie udało się awansować do grupy mistrzowskiej, ale w dolnej połówce tabeli panował niepodzielnie. Na koniec sezonu miał tyle samo punktów, co trzeci w tabeli Ruch, który zagrał w pucharach. Jeszcze niedawno szkoleniowiec Śląska deklarował, że awans do grona ośmiu najlepszych drużyn spowoduje, że częściej będzie stawiał na drugoplanowych w tej chwili zawodników, bo na uwadze będzie miał dalszą przyszłość drużyny. Teraz jednak przyznaje, że jego zespół na pewno spróbuje skorzystać z okazji, jaką stwarza dzielenie punktów po rundzie zasadniczej. Śląsk już teraz zajmuje miejsce dające grę w kwalifikacjach Europy, a od trzeciej w tabeli Jagiellonii dzielą go tylko dwa punkty. A najbliższy swój mecz zagra właśnie w Białymstoku. Jeżeli udałoby mu się tam zwyciężyć (rok temu w rundzie finałowej wrocławianie rozbili na wyjeździe Jagę 3:0), wielkich emocji nie powinno zabraknąć do samego końca.

 

Fakt - To będzie dobra lekcja Angielskiego

 

W rundzie finałowej ekstraklasy więcej szans na grę w drużynie Śląska ma dostawać Karol Angielski (19 l.), który od momentu przyjścia z Korony, czyli od początku sezonu, na boiskach ekstraklasy zagrał zaledwie 7 minut. To ma być nagroda za niezłą grę w trzecioligowych rezerwach. Angielski jest utalentowanym napastnikiem, ale jesienią sztab szkoleniowy był nim rozczarowany. Teraz jest inaczej, bo młody piłkarz zabrał się ostro do pracy. Jego sytuacji w pierwszej drużynie sprzyja fakt, że Marco Paixao (31 l.) w czerwcu opuści klub, na dodatek trenerzy coraz częściej chcą testować wariant gry z dwoma napastnikami.

Autor: Mateusz Kondrat

Zobacz również