Wydarzenia

Radecki: Robić swoje

2018-08-08 13:00:00
- Trener uczula, bym wykorzystywał swoje walory. Mam być pewny siebie i robić swoje, niezależnie ile czasu na boisku dostanę - mówi Mateusz Radecki, środkowy pomocnik Śląska. 25-latek zagrał we wszystkich trzech dotychczasowych meczach WKS-u, za każdym razem wchodząc na murawę w końcówce spotkania.
Trzy mecze Śląska i trzy razy oglądaliśmy Mateusza Radeckiego wchodzącego z ławki. Rola rezerwowego nigdy nie jest tą upragnioną przez piłkarzy, ale jak na początki w nowej drużynie - na wyższym niż dotychczas poziomie rozgrywkowym - z pewnością nie jest źle. - Jestem zadowolony z mojej roli. Dołączyłem do zespołu przed sezonem, a co mecz dostaje szansę, by się pokazać. Staram się, by każdy występ był jak najlepszy, by jak najbardziej pomóc drużynie. Cieszę się, że trener daje mi grać - przyznaje pomocnik. Dotychczas zaliczał kolejno 7, 14 i 5 minut przeciwko Cracovii, Lechii i Lechowi. - Przed każdym wejściem trener uczula mnie, bym wykorzystywał swoje walory - warunki fizyczne, grę głową. Mam być pewny siebie i robić swoje, niezależnie ile czasu na boisku dostanę - dodaje.
 
Radecki może być zadowolony ze swojej postawy, jak i gry drużyny, ale wyniki pozostawiają pewien niedosyt. - Rezultaty były różne - wygrana, remis i porażka - a można powiedzieć, że w każdym meczu byliśmy drużyną grającą lepiej. Mieliśmy większe posiadanie piłki, lepsze sytuacje podbramkowe. Spotkania jednak się tak ułożyły, że w Gdańsku zdobyliśmy tylko punkt, a z Lechem nie udało się zdobyć nawet tego - żałuje były piłkarz Wigier Suwałki, Widzewa Łódź i Radomiaka Radom. W tym ostatnim klubie zdarzyło mu się grać na nieco innej pozycji. - Grałem tam kiedyś na prawej stronie obrony. Ale nigdy nie występowałem jako stoper. Moja nominalna pozycja to środek pomocy, dobrze czuję się zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Mogę powiedzieć, że lubię występować na pozycji numer "8" - zaznacza.
 
Kolejną szansę na pokazanie swoich umiejętności Mateusz może dostać w poniedziałek, 13 sierpnia. Wtedy to WKS zmierzy się z Koroną. - Zaczęliśmy tydzień treningów, od czwartku będziemy przygotowywać się stricte pod Koronę. Też zdobyli cztery punkty w trzech pierwszych kolejkach i z pewnością chcą ten dorobek poprawić, zwłaszcza u siebie. Musimy być bardzo dobrze przygotowani - kończy Radecki.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również