Wydarzenia

Roman: Nie można nas skreślać

2017-03-15 17:00:00
- Drużyna jest zdeterminowana, by się przełamać i piąć się w tabeli tak wysoko, jak to możliwe – mówi przed piątkowym meczem skrzydłowy WKS-u Joan Roman.
W piątek, 17 marca Śląsk na wyjeździe zmierzy się z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza. Dla WKS-u, który chce przełamać złą passę meczów, to bardzo ważne spotkanie. - Na treningach ciężko pracujemy, by z dnia na dzień stawać się lepszym. Tylko w ten sposób finalnie będziemy się cieszyć z wyników, na jakie zasługujemy – zaznacza Hiszpan. - W ostatnim czasie nie mamy się czym pochwalić, ale już wymazaliśmy złe momenty. Pracujemy jeszcze ciężej i całą uwagę kierujemy na następne spotkanie. Chcemy zagrać po swojemu, czyli odważnie, a na koniec zgarnąć trzy punkty. 

Joan Roman nie wybiega daleko w przyszłość. Ma świadomość aktualnej pozycji zespołu, ale zachowuje spokój. - Zdajemy sobie sprawę, że kibice są niezadowoleni. My także. Pozycja, którą zajmujemy nie oddaje naszego potencjału, ale to trzeba pokazać na boisku. Drużyna jest zdeterminowana, by się przełamać i piąć się w tabeli tak wysoko, jak to możliwe – przekonuje hiszpański skrzydłowy. - Nie ma rzeczy niemożliwych, co pokazała ostatnio FC Barcelona w Lidze Mistrzów. Nie chcę nic obiecywać, ale póki piłka w grze, nie można nas skreślać. 

 
Joan Roman do spółki z Robertem Pichem napędza Trójkolorową ofensywę. Hiszpan w ostatnim czasie jest wyróżniającym piłkarzem WKS-u i jak najczęściej chce to potwierdzać w statystykach. - W ostatnim meczu, mimo porażki, zagrałem dobrze. Dawno nie czułem się w takiej dyspozycji i liczę, że utrzymam ten poziom. To wszystko wynika z tego, że regularnie gram. Trener Urban zaufał mi, a ja daję z siebie sto procent w każdym meczu – mówi Joan Roman.
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również