Wydarzenia

Rumak: Do karnych wyznaczonych jest trzech graczy

2016-12-03 21:10:00
- Szanujemy ten punkt, bo mecz był wyrównany. Ale remis nie jest dla nas sukcesem, graliśmy o pełną pulę - mówi Mariusz Rumak po remisie z Pogonią Szczecin (1:1).
Mariusz Rumak: Oglądaliśmy trudny, ligowy mecz, na trudnym boisku. Zaczął się on dla nas nieźle, bo zdobyliśmy bramkę po stałym fragmencie - tak, jak było to przygotowane. Później mieliśmy jeszcze jeden stały fragment, którego nie udało nam się wykorzystać. Pogoń do przerwy wyrównała. Mecz do przerwy był remisowy i po zmianie stron również. Mieliśmy swoje szanse, rywale również. Punkt trzeba szanować, choć na pewno nie jest to nasz sukces. Bo gralismy o pełną pulę.
 
Piłka po strzale Piotra Celebana wpadła do siatki, tyle widziałem. A czy był spalony, czy nie - nie chcę się do tego odnosić. Piłkarze nie rozpamiętywali tej sytuacji, nie rozmawiali o niej w przerwie. To bardzo dynamiczna sytuacja. Spalony jest wtedy, kiedy sędzia go odgwiżdże. Zatem pewnie był teraz.
 
Augusto został uderzony w staw skokowy. Uniemożliwiło mu to grę. Dziś będzie wstępna diagnoza. Mam nadzieję, że wszystko będzie z nim OK.
 
Do strzelania rzutów karnych jest wyznaczonych trzech piłkarzy - Biliński, Alvarinho i Morioka. Ten, który czuje się najpewniej, podchodzi do "jedenastki". Alvarinho też dziś bardzo chciał uderzać. U mnie nie ma zasady, że jest jakaś kolejność. Ci wyznaczeni piłkarze to ustalają, ten, który bierze piłkę do ręki, bierze również odpowiedzialność za tę sytuację.
 
Piotr Celeban jest aktywny w ofensywie zwłaszcza przy stałych fragmentach gry. Podobne założenia są w każdym meczu. Już przeciwko Legii dochodził do sytuacji, ale dziś ją wykorzystał. Jego partnerzy w końcu dostarczyli mu taką piłkę, jakie dostawał przed laty, gdzy strzelał po kilka goli w sezonie. Jeśli takie dogrania będzie dostawał częściej - da nam jeszcze parę bramek w tym sezonie.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również