Wydarzenia

Rumak: Zimą możemy zrobić duży krok

2016-12-16 13:00:00
- Wygrać z Arką, dobrze przepracować okres przygotowawczy w pełnym składzie i udanie rozpocząć wiosnę. To kluczowe na dziś i stać nas na to - mówi Mariusz Rumak na ostatniej w tym roku przedmeczowej konferencji. W niedzielę starcie z Arką Gdynia.
Mariusz Rumak: Szansę na występ Augusto oceniam 50 na 50. Wczoraj zrobił mocny trening, choć jeszcze indywidualny. Ciągle nie trenuje Paweł Zieliński, ale wrócił za to Mariusz Pawelec. Jego uraz (problemy z biodrem) nie dyskwalifikował go z treningów, ale ciągle zmagał się z bólem. Dostał teraz zgodę od lekarzy, fizjoterapeuci poradzili sobie z bólem i może wrócić. To nie jest tak, że on nic nie robił, był bowiem w treningu indywidualnym. Chodziło o to, czy będzie mógł wejść w sytuacje kolizyjne podczas meczów i treningów. Uzyskał taką zgodę i cały tydzień ćwiczył z pełnym obciążeniem.
 
Żaden z naszych napastników nie ma takich statystyk, żeby górował nad innymi. Przygotowując się do meczu z Arką, zwracam uwagę na dyspozycję treningową zawodników i to ona zadecyduje, kto będzie w pierwszym składzie. Również biorąc pod uwagę napastników.
 
Trudno być zadowolonym po meczu, który przegraliśmy 0:3. Na pewno w Gdańsku Engels zagrał lepiej niż przeciwko Pogoni. Był już po jednym spotkaniu, a brakowało mu rytmu meczowego. Natomiast nie był przeciwko Lechii na tyle dobry, żebyśmy wygrali, a ja przede wszystkim patrzę na zespół jako całość.
 
Czy gdybym mógł cofnąć czas, to inaczej ustawiłbym zespół w Gdańsku? Cóż – nie mogę cofnąć czasu. Wiem, że zbliżają się Święta, ale nawet teraz to niemożliwe. Na pewno zostały popełnione błędy, ponieważ przegraliśmy spotkanie. Proszę mnie jednak nie pytań, czy wystawiłbym Grajciara na lewej obronie, czy Engelsa na prawej pomocy, czy cofnąłbym Kokoszkę. To bardzo złożona analiza. Trudno powiedzieć, „co by było gdyby”. Np. gdybyśmy dograli pierwszą połowę na 0:0, nie musielibyśmy się otworzyć po zmianie stron, kiedy strzelili nam drugiego gola. Niedługo po tym, jak my mieliśmy dobrą, ale niewykorzystaną sytuację. Jeżeli się przegrywa, to na pewno można było zrobić coś lepiej.
 
Nie ma piłkarzy, którym powiedziałem już, że nie potrzebujemy ich w kolejnej rundzie. Mamy jeszcze jedno spotkanie do rozegrania, więc nie mógłbym przeprowadzić takich rozmów. Oczywiście, dyskutujemy z dyrektorem sportowym o tym, jak może wyglądać nasz zespół podczas okresu przygotowawczego, ale również jak może wyglądać latem. Praca, która jest prowadzona w kontekście budowania drużyny, to praca długofalowa.
 
Nie są w tej chwili prowadzone rozmowy w kontekście odejść piłkarzy. Na pewno są sygnały nt. przedłużania kontraktów, ale o tym więcej może powiedzieć dyrektor sportowy. Wielu piłkarzy nie ma klauzuli przedłużenia kontraktów i ja rozmawiałem o nich z dyrektorem sportowym. To nie są opinie zero-jedynkowe, niekiedy trzeba się jeszcze wstrzymać. Co do niektórych – chciałem, żeby zostali w zespole, jeśli oni będą chcieć, a nas będzie stać. Są też opinie, że dla kilku lepiej będzie, by zmienili środowisko. A przy innych trzeba jeszcze poczekać.
 
Darzymy Arkę dużym szacunkiem. Sport pisze swoje scenariusze. Czasami jest tak, że zespół niżej notowany może sprawić niespodziankę. W tej chwili to gdynianie są wyżej w tabeli. Ale ja jestem przekonany, że stać nas na to, by ich pokonać. Że mamy takich zawodników, iż możemy być wyżej niż Arka w tabeli. Chodzi o to, by wygrać w niedzielę, przepracować dobrze okres przygotowawczy w pełnym, uzupełnionym składzie i udanie wystartować wiosną. To kluczowe na dzisiaj.
 
W tym tygodniu robiliśmy badania i wyniki motoryczne były znacznie lepsze niż w sierpniu, gdy piłkarze do nas dochodzili. Kończy się jesień i wiem, że zimą możemy zrobić duży krok. Jestem o tym przekonany, bardzo optymistycznie patrzę na to, co się dzieje.
 
Po niedzielnym meczu podzielimy się opłatkiem i zobaczymy się jeszcze w poniedziałek. Okres pomiędzy ostatnim spotkaniem, a początkiem przygotowań jest krótki. My zaczynamy treningi 4 stycznia. Oczywiście na ten czas pomiędzy zawodnicy będą mieć indywidualne rozpiski treningowe.
 
Z wieloma dziennikarzami na konferencji widzę się ostatni raz w tym roku, dlatego od siebie, sztabu, zespołu, chciałbym złożyć życzenia świąteczna dla wszystkich, którzy trzymają kciuki za Śląsk, ale i dla tych, którzy ich nie trzymają. Życzę, byście odpoczęli i pełni zapału wrócili w nowym roku z piórami, by opisywać rzeczywistość. Wszystkiego dobrego!
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również