Wydarzenia

Śląsk rozbił Arkę!

2017-05-19 19:47:00
Wrocławianie o krok od utrzymania! Po pokonaniu Arki Gdynia 4:1 na Stadionie Wrocław Śląsk mocno zbliżył się do zapewnienia sobie gry w LOTTO Ekstraklasie w przyszłym sezonie. Wydarzeniem meczu drugi gol Pawelca dla WKS-u i trzy asysty Morioki.
Augusto za Lewandowskiego i Engels w miejsce zawieszonego Riery - na takie zmiany zdecydował się trener Urban w porównaniu do wtorkowego meczu z Zagłębiem. Pojawienie się w wyjściowej jedenastce Niemca (pierwszy raz, odkąd Urban prowadzi Śląsk) sprawiło, że do środka pola wrócił Madej.

Wrocławianie mecz zaczęli mocno, od groźnego i minimalnie niecelnego uderzenia Augusto zza pola karnego, ale potem do głosu doszła Arka. I odpowiedziała najmocniej, jak to tylko możliwe. Po długim wrzucie piłki z auto najwyżej do główki wyskoczył Sołdecki i strzałem głową dał gościom prowadzenie już po kwadransie gry. Ale WKS nigdy się przecież nie poddaje...

Pawelec w 34., Pich w 35., Biliński w 41. - w siedem minut Śląsk strzelił trzy gole i odwrócił losy meczu. Mario trafił po zamieszaniu w polu karnym, wpychając piłkę do siatki z najbliższej odległości. To jego drugi gol w zielono-biało-czerwonych barwach. Poprzednio trafił przeciwko... Arce Gdynia. A było to 7 lat i 4 dni temu! Po 11 584 minutach na murawie Pawelec znów mógł świętować.

Gole Picha i Bilińskiego były stosunkowo podobne. Wyjście z głębi pola (świetna asysta Morioki przy bramce Słowaka) i bramkarz pokonany w pojedynku sam na sam. Na przerwę WKS schodził z dwubramkowym zapasem. Już kwadrans po zmianie stron wrocławianie powiększyli przewagę. Kolejne doskonałe podanie Morioki na gola zamienił Engels. To pierwsza bramka niemieckiego piłkarza dla Wojskowych.

Do końca spotkania gospodarze mieli jeszcze kilka szans na podwyższenie wyniku. Blisko był Biliński, minimalnie niecelnie uderzał też Morioka, ale licznik zdobytych bramek na Stadionie Wrocław tym razem zatrzymał się na 4. W dwóch majowych meczach u siebie Śląsk strzelił 10 goli, tracąc jednego!

Wygrana daje wrocławianom trzy punkty przewagi nad Arką w tabeli, a co za tym idzie - jest ogromnym krokiem w stronę utrzymania w ekstraklasie. Do końca sezonu dwa mecze. Najbliższy, w sobotę 27 maja o godz. 18, na Stadionie Wrocław. WKS zmierzy się z Cracovią. Jeśli wygra - zapewni sobie grę w ekstraklasie w przyszłym sezonie. Gorąco zapraszamy do dopingu i wsparcia drużyny!

Śląsk Wrocław - Arka Gdynia 4:1 (3:1)
Bramki:
0:1 - Sołdecki 15'
1:1 - Pawelec 34'
2:1 - Pich 35'
3:1 - Biliński 41'
4:1 - Engels 60'

Śląsk: Pawełek – Dankowski, Celeban, Pawelec, Augusto (81. Lewandowski), Kovacević (73. Stjepanović), Madej, Engels, Morioka, Pich, Biliński (84. Zwoliński)
Arka: Steinbors – Formella, Hofbauer (46. Da Silva), Kakoko, Łukasiewicz, Marciniak, Siemaszko (74. Zarandia), Sobieraj, Szwoch (46. Nalepa), Zbozień, Sołdecki

Żółte kartki: Dankowski, Morioka - Hofbauer, Sołdecki, Maricniak, Nalepa, Sobieraj
Sędzia: Paweł Gil (Lublin)
Widzów: 7 228
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również