Wydarzenia

Śląsk z czwartą frekwencją w Ekstraklasie

2020-07-20 17:00:00
To był wyjątkowy sezon PKO Ekstraklasy. Ze względu na długość, mecz rozgrywane bez udziału publiczności oraz rundę finałową z ograniczoną liczbą fanów na trybunach. Przez całe rozgrywki WKS mógł jednak liczyć na wsparcie swoich kibiców.
197 316 kibiców wspierało WKS z trybun Stadionu Wrocław w sezonie 2019/20. To czwarty najwyższy wynik całej PKO Ekstraklasy. Lepszymi statystykami mogą pochwalić się tylko Legia, Lech i Wisła Kraków.
 
Wrocławianie rozegrali u siebie 19 spotkań, więc stosując prosty przelicznik sumy widzów przez liczbę meczów średnia frekwencja wyniosłaby 10 385 kibiców. W tym sezonie takie wyliczenia nie mają jednak większego sensu ze względu na mecze rozegrane bez udziału publiczności oraz z ograniczeniami wynikającymi z pandemii. 
 
Koronawirus sprawił, że cztery spotkania (cała runda finałowa) mogły zostać rozegrane z maksymalnie 25% zapełnieniem trybun przy sprzedaży biletów wyłącznie za pośrednictwem strony internetowej, a dwa odbyły się całkowicie bez publiczności. Dodatkowo bez kibiców Śląsk musiał zagrać w grudniowym starciu z Lechem. 
 
Do momentu zawirowań w rozgrywkach spowodowanych epidemią średnia frekwencja na meczach WKS-u wynosiła 14 559 (nie licząc spotkania Śląsk - Lech).
 
W rundzie finałowej tylko Lech i Legia osiągnęły wyższą średnią frekwencję niż WKS. Na mecze wrocławskiej drużyny przychodziło przeciętnie 5 652 osób. Warto jednak pamiętać, że spotkania odbywały się z ograniczeniem 25% pojemności stadionu, co dla każdego z klubów oznaczało inną liczbą kibiców dopuszczonych do wejścia na trybuny.
 
Suma kibiców: 197 316 (4. wynik w Ekstraklasie) 
Średnia (bez meczów bez publiczności): 12 332 (4.)
Średnia (do 26. kolejki, ostatniej przed pandemią): 13 439 (4.)
Średnia (do 26. kolejki, ostatniej przed pandemią, bez meczu Śląsk - Lech): 14 559 (4.)
Średnia (wszystkie 19 meczów): 10 385 (4.)
Suma kibiców w rundzie finałowej: 22 608 (3.)
Średnia rundy finałowej: 5 652 (3.)
 
 
Wszystkim kibicom serdecznie dziękujemy za wsparcie i doping, który nie raz niósł drużynę do zwycięstwa, odrabiania strat i walki do ostatnich sekund. W całej Ekstraklasie to własnie Śląsk poniósł najmniej porażek na własnym boisku. Dziękujemy za wsparcie i do zobaczenia w przyszłym sezonie!
 
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również