Wydarzenia

Słowik: Musimy bronić kompatkowo

2017-12-14 13:55:00
- Staram się pomagać chłopakom jak najmocniej, żeby wiedzieli, że z tyłu jest ktoś, kto może ich wyratować - mówi przed meczem z Jagiellonią były gracz drużyny z Białegostoku Jakub Słowik, bramkarz Śląska Wrocław.
Jakub Słowik: Cieszę się, że wskoczyłem do bramki. Moim zadaniem jest pomagać drużynie. Sytuacje, które bronię, umacniają moją pozycję. Staram się pomagać chłopakom jak najmocniej, żeby wiedzieli, że z tyłu jest ktoś, kto może ich wyratować. To prawda, że tracimy zbyt dużo bramek. Pracujemy nad tym, jestem przekonany, że znajdziemy rozwiązanie i znacznie ograniczymy te straty.

Dla mnie nie ma różnicy, czy gramy trójką obrońców z tyłu, czy czwórką. To decyzja trenera, jak zestawi defensywę. Ważne, byśmy grali kompaktowo. Musimy bronić całym zespołem.

Cieszę się, że mogę pracować z trenerem Urbanem. Ja i cała szatnia uważamy go za dobrego szkoleniowca. To nasza wina, że wyglądamy tak słabo w ostatnich meczach.

Gdybyśmy objęli prowadzenie w kilku wyjazdowych meczach, jestem przekonany, że wygralibyśmy. Często jednak pierwsi traciliśmy gola i trudno było to odrobić. Ale to co za nami, to już historia. Teraz liczy się dla nas Jagiellonia. Gramy przed własną publicznością i bardzo chcemy dla nich dobrze zakończyć ten rok.

Okres, w którym byłem graczem Jagi, już za mną. Teraz jestem szczęśliwy, grając w Śląsku. Z moich czasów został w drużynie z Białegostoku chyba tylko Rafał Grzyb. To już inny zespół. Tam debiutowałem w ekstraklasie, trafiłem do reprezentacji Polski, więc na pewno miałem tam fajny czas. Potem był również słabszy, jak to w życiu piłkarza. Ale to już za mną, teraz liczy się dobro Śląska.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również