Wydarzenia

Sotirović goni Basowa

2008-10-30 16:56:24
Serbski napastnik Vuk Sotirović jest czwartym obcokrajowcem, który strzelił gola dla Śląska Wrocław w ekstraklasie. W spotkaniach z Lechią Gdańsk i Polonią Bytom dwukrotnie wyprowadzał naszą jedenastkę na prowadzenie. Co ciekawe aż 2 jego poprzedników również zdobywało bramkę w debiutanckim występie w nowych barwach. Pionierem był Argentyńczyk Favio Norberto Marozzi. Wychowanek słynnego River Plate Buenos Aires zadebiutował 20 października 1990 r. i w swoim pierwszym występie otworzył wynik. WKS wygrał wówczas w Sosnowcu z Zagłębiem 2:1. W następnym wyjazdowym spotkaniu Marozzi wyrównał na 1:1 w pojedynku z Łódzkim Klubem Sportowym, ale gospodarze wygrali ostatecznie 3:1. Niestety na tym skończyły się snajperskie możliwości Argentyńczyka, który rozegrał w naszym klubie 14 meczów w ekstraklasie.
Jeszcze w tym samym sezonie na Oporowską trafił Rosjanin Władimir Grieczniew z Torpedo Moskwa. Ten ofensywny pomocnik przez półtora sezonu był gwiazdą zespołu. Po raz pierwszy koszulkę Śląska założył 6 kwietnia 1991 r. w grze przeciw Wiśle Kraków (0:0), a już w swoim 3. pojedynku w naszych barwach wpisał się na listę strzelców pokonując bramkarza Motoru Lublin (1:2). Do końca sezonu trafił jeszcze sześciokrotnie w 8 występach! Kolejny sezon zakończył z bilansem 9 bramek w 27 meczach i w dziwnych okolicznościach wyjechał do Izraela, gdzie pomógł Bejtarowi Jerozolima wywalczyć mistrzostwo kraju. Trzecim w kolejności stranieri był inny Rosjanin z Sokoła Saratów Siergiej Basow. Na dzień dobry ustalił rezultat dramatycznej konfrontacji z Szombierkami Bytom na 3:3. Strzelał dla WKS-u w sezonie, który zakończył się degradacją, ale uzyskał aż 12 trafień, a do tego 5 w pucharze, w tym hat-tricka podczas dogrywki w Sosnowcu (4:1). W II lidze zatracił jednak skuteczność i wrócił do swojej ojczyzny. Do Śląska trafiało coraz więcej egzotycznych graczy, ale jeśli już strzelali gole, to w drugiej lidze. Sztuka ta udała się Słowakowi Aleksandrowi Tyczowi, Nigeryjczykom Ndubuisiemu Nwojiemu (w jego pierwszym meczu), Frankowi Egharevbie i Benjaminowi Imehowi. W ostatnich latach we Wrocławiu popularny jest zaciąg czeski. Spośród naszych południowych sąsiadów bramki w barwach WKS-u mają na koncie: Radek Šourek, Petr Pokorny (w swoim debiucie) i Vladimir Čáp. Dwaj ostatni wciąż grają w naszym klubie i mają szansę na powiększenie grona obcokrajowców, którzy strzelali dla Śląska gole w ekstraklasie. Bilans Favio Norberto Marozzi (1990-1991) 15 meczów (1 w PP), 2 gole Władimir Grieczniew (1991-92) 28 meczów, 17 goli Siergiej Basow (1992-1994) 57 meczów, 19 goli (w I lidze 31 m, 12 g) Vuk Sotirović (2008-) 2 mecze, 2 gole Filip Podolski