Wydarzenia

Szukiełowicz: Z Piastem będzie łatwiej

2016-02-26 21:30:00
3
Romuald Szukiełowicz odniósł się do bezbramkowego meczu z Górnikiem Zabrze.
Szukiełowicz: To był mecz walki z obu stron. Zespół gości przewyższał siłą fizyczną, ale grał tak, jak się tego spodziewaliśmy. Dwa, trzy podania w głębi pola i długa piłka na napastnika.

My w całym meczu stworzyliśmy sobie dwie sytuacje do zdobycia bramki. To sytuacja Ryoty, który miał przed sobą pustą bramkę na czwartym metrze. On na dalszym, a Janukiewicz na bliższym słupku. Fakt, piłka była bardzo mocno uderzona, Morioka chciał delikatnie uderzyć głową, ale wystarczyło ją tylko przyjąć na klatkę i skierować do siatki. Druga sytuacja Picha, który w końcówce spotkania w polu karnym strzelał nad bramką. 
 
Obie drużyny potrzebowały punktów, ale wiadomo jak się kończy sprawa, gdy obie strony chcą za mocno. 

Trener Śląska odniósł się też do poszczególnych zawodników: - Biliński dziś nie strzelił gola, ale wykonał ogromną pracę. Można sprawdzić ile biegał, ile walczył, ile razy był faulowany. Mamy jeszcze dwóch nominalnych napastników. Jest Idzik i Kaczmarek. Obaj mają papiery na grę i czekają na okazję, żeby się pokazać. Idzik to reprezentant Polski drużyn młodzieżowych i w przyszłości będzie naszym mocnym atutem. 

Do kadry wraca Kokoszka, Hołota i Pawelec, ale wypada Celeban i Gecov, któremu dziś wystawiam bardzo dobrą ocenę. Ogólnie piłkarze, którzy byli zagrożeni absencją z powodu nadmiaru kartek, większość już się wykartkowała i to cieszy. 
 
 
Szukiełowicz odniósł się również do kadry meczowej z Górnikiem, w której znalazło się 17 piłkarzy: - Kiełb ma wysoką gorączkę i nie mógł grać. Idzik również ostatnio nie mógł trenować i nie znalazł się kadrze. Kilku zawodników dodatkowo było przeziębionych. Mieliśmy sześciu zmienników, ale wszystko było przemyślane. Brać zawodnika po to, żeby był, nie ma sensu. 

Na koniec szkoleniowiec powiedział kilka słów o nadchodzącym meczu z Piastem: - Z Piastem będzie łatwiej. Nie będzie takiej determinacji ze strony Piasta. Gliwiczanie mają inny styl gry. Grają piłką i nie nastawiają się na grę kontaktową. 
 
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również