Wydarzenia

Trzy ciosy Zagłębia

2020-03-01 19:15:00
Śląsk Wrocław przegrał z Zagłębiem Lubin 1:3 w meczu 24. kolejki PKO Ekstraklasy. W drugiej połowie gospodarze wyprowadzili trzy ciosy, po których Trójkolorowi nie byli w stanie się podnieść.

Śląsk nieźle rozpoczął spotkanie i jako pierwszy zaatakował. Strzał na bramkę oddał Filip Raicević, jednak Dominik Hładun pewnie złapał piłkę. Zagłębie odpowiedziało uderzeniem Filipa Starzyńskiego zza pola karnego, ale pomocnik Miedziowych przeniósł futbolówkę wysoko nad bramką Matusa Putnockiego.

 

Z biegiem czasu gospodarze zyskiwali przewagę i coraz odważniej zapuszczali się pod pole karne Trójkolorowych. Po jednym z dośrodkowań w pole karne spore problemy miał Putnocky, który musiał piąstkować piłkę nad siebie, ale ostatecznie udało mu się przeszkodzić zawodnikom Zagłębia i zapobiec zagrożeniu.

 

Śląsk od czasu do czasu również starał się zagrozić bramce gospodarzy. Próbował Raicević, Israel Puerto, jednak strzały zawodników WKS-u były niecelne.  Najlepszą sytuację w końcówce pierwszej połowy miało Zagłębie. Wrzutka Starzyńskiego trafiła na głowę Sasy Żivca, ten celnie uderzył, ale w odpowiednim miejscu znalazł się Diego Żivulić, który wybił piłkę z linii bramkowej. Do przerwy na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.

 

Druga połowa ułożyła się dużo lepiej dla gospodarzy, którzy objęli prowadzenie w 56. minucie. Damjan Bohar ruszył z kontrą lewym skrzydłem, podał piłkę w pole karne, a tam w odpowiednim miejscu znalazł się Żivec, który z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki. Dwie minuty później mogło być już 2:0, jednak Putnocky zdołał obronić strzał Dejana Drażicia.

 

Śląsk był bliski wyrównania w 63. minucie. Raicević wpadł w pole karne i podał piłkę w stronę Przemysława Płachety. Ten oddał strzał, ale po interwencji Hładuna piłka trafiła tylko w słupek. Zagłębie natychmiast starało się odpowiedzieć, jednak uderzenie Patryka Szysza obronił Putnocky. W 68. minucie lubinianie zdobyli drugą bramkę. Wrzutka w pole karne trafiła do Szysza, który świetnie przymierzył i nie dał szans bramkarzowi WKS-u.

 

Gospodarze nie mieli zamiaru się zatrzymywać i w 79. minucie prowadzili już 3:0. Przejęli piłkę w pobliżu pola karnego i po akcji duetu Bohar – Żivec umieścili futbolówkę w siatce. Wrocławianie walczyli o honorowe trafienie i dopięli swego w 83. minucie. Krzysztof Mączyński dośrodkował w pole karne, a Filip Marković skierował piłkę do siatki. Początkowo trafienie zaliczono jako samobójczy gol Lubomira Guldana, ale ostatecznie bramkę zapisano na konto Serba. Śląsk walczył o kolejnego gola, ale wynik spotkania nie uległ już zmianie i to Zagłębie dopisało do swojego konta trzy punkty.

 

Zagłębie Lubin – Śląsk Wrocław  3:1 (0:0)

Bramki:
1:0 – 56’ Żivec
2:0 – 68’ Szysz
3:0 – 79’ Żivec
3:1 – 83' Marković

Żółte kartki: Bashkirov - Mączyński

Zagłębie: Hładun – Czerwiński, Guldan (K), Kopacz, Balić, Bashkirov, Drażić (79. Tosik), Starzyński (90’ Tajti), Żiveć, Bohar, Szysz (87’ Nowak)

Śląsk: Putnocky – Stiglec, Puerto, Żivulić, Musonda – Mączyński (K), Łabojko (75’ Gąska) – Płacheta, Chrapek, Pich (66’ Marković) – Raicević (87’ Exposito)

Frekwencja: 5623 widzów

Autor: Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również