Wydarzenia

Uton: Mecz skończył się w 13. minucie

2014-10-25 18:45:00
O porażce swego zespołu opowiadał po meczu Tomasz Uton, trener Lechii Gdańsk.
Tomasz Uton: Nie jest łatwo mówić, gdy u siebie dostajemy cztery bramki. I to po naszych błędach. Mecz skończył się w okolicach 13 minuty, gdy graliśmy w dziesiątkę po czerwonej kartce Borysiuka. Czwarta bramka to juz wielbląd z naszej strony. Przy tak grającej defensywie - nie można było wygrać. Chociaż mieliśmy swoje sytuacje - przy 3:0 Makuszewski mógł dobić strzał z rzutu wolnego, obroniony przez Pawełka. Może wiara byłaby większa. Jeśli nie strzela się  bramek - a chce się wygrać - można dostać kolejne. Zabrakło  doświadczenia moim zawdonikom. W 10-ciu próbowali odebrać piłkę na całym boisku, przy stanie 0:2. Powinniśmy grać w kompakcie, zawężać, grać ciasno. Lecz, niestety, nie byliśmy w stanie tego zrobić.

Nie chcę się skupiać na gorąco na ocenie moich zawodników. Po dobrych opiniach po meczu z Legią uwierzyli, że są mistrzami świata. Śląsk to topowy zespół, wiedzieliśmy o tym przed meczem.

W perspektywie najbliższego meczu nie będzie grał Janicki i Borysiuk, a wiadomo, jacy to cenni zawdonicy. Jesteśmy zmuszeni do roszad. Jest jeszcze Dźwigała, który może grać na stoperze, będziemy szukać optymalnego ustawienia. Wiadomo, że takie sytuacje podcinają skrzydła. Nie można zapomnieć o tej porażce, tylko analizować, wyciągać błędy i szukać punktów w kolejnych meczach.


Można wyciągnąć pozytyw po tym meczu z naszej gry. Zanalizujemy ją w poniedziałek i będziemy wiedzieć dokładnie, co było dobre. Zawsze trzeba szukać pozytywów, trzeba wyrzucać negatywne i szukać optymalnych rozwiązaż i usatwień dla graczy.
Autor: Jędrzej Rybak

Zobacz również