Wydarzenia

Warto było czekać! Derby dla Śląska

2021-08-29 17:48:00
Na Dolnym Śląsku rządzi WKS! Wrocławianie pokonali Zagłębie w Lubinie 3:1 po bramkach Praszlika i dwóch Exposito. Śląsk odczarował stadion Miedziowych po 10 latach!
Z dwiema zmianami w składzie przystąpił WKS do drugiego z kolei wyjazdowego meczu w PKO Ekstraklasie. Niepokonani przed tą kolejką wrocławianie na starcie w Lubinie wyszli z Mączyńskim i Bejgerem, którzy zastąpili Picha i Verdaskę. Przed meczem trener Magiera mówił o większej odpowiedzialności za zdobywanie bramek, którą - jak oczekuje - wezmą na siebie ofensywni zawodnicy, jak m.in. Exposito i Praszelik.
 
I już w pierwszej połowie słowa trenera znalazły odzwierciedlenie na murawie. W 14. min dobrze w środku pola zachował się Makowski, zagrał do Praszelika, a ten kapitalnym zwodem zmylił dwóch rywali, ustawił sobie piłkę na prawej nodze i dokładnym uderzeniem z linii pola karnego otworzył wynik meczu. To pierwszy gol pomocnika w tym sezonie.
 
Śląsk prezentował się lepiej i nie zamierzał poprzestać na jednym trafieniu. Nieco ponad dziesięć minut od bramki Praszelika na listę strzelców wpisał się Exposito. Hiszpan najpierw świetnie uderzył z rzutu wolnego, a jego strzał na poprzeczkę sparował Hładun. Po chwili futbolówka ponownie trafiła jednak pod nogi Hiszpana, a ten technicznie uderzył zza "szesnastki", zdobywając kapitalną bramkę. Dla napastnika to czwarty gol w tym sezonie, a w sumie już piąty w meczach derbowych. I nie było to jego ostatnie słowo...
 
Pod koniec pierwszej części meczu nieco odważniej zaczęło grać Zagłębie. Miedziowi zdołali zdobyć bramkę kontaktową za sprawą samobójczego trafienie Golli. Stoper WKS-u niefortunnie interweniował po płaskim zagraniu z lewego skrzydła. Goście na przerwę zeszli z jednobramkową zaliczką, którą musieli bronić po zmianie stron. Zagłębie bowiem mocno rozpoczęło drugą część gry, często przedostając się z piłką w pole karne Śląska. Wrocławianie zdołali jednak przetrzymać atak rywali dzięki dobrym interwencjom obrońców oraz Szromnika.
 
Zespół trenera Magiery nie tylko poradził sobie w defensywie, ale i wyprowadził kolejny, zabójczy cios. Z prawej strony dobrze powalczyli o piłkę wprowadzony chwilę wcześniej Pich oraz Pawłowski, przed polem karnym dopadł do niej Exposito i... tego dnia to oznaczało dla lubinian wyrok. Kolejne kapitalne, dokładne uderzenie przy słupku i Śląsk prowadził już 3:1. Piąty mecz i szóste derbowe trafienie w wykonaniu Erika! W ostatniej części meczu gospodarze próbowali zdobyć jeszcze bramkę kontaktową, ale nie byli w stanie poradzić sobie z defensywą WKS-u. Wojskowi dopisują na swoje konto zasłużone 3 punkty i z dorobkiem 10 oczek zajmują miejsce w ścisłej czołówce tabeli.

Teraz przed Śląskiem i całą ligową stawką przerwa od gry związana z meczami reprezentacji narodowych. Powrót na murawę 11 września. W sobotę, o godz. 20, WKS podejmie Legię Warszawa. Bilety TUTAJ.


Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 1:3 (1:2)
Bramki:
0:1 - Praszelik 14'
0:2 - Exposito 26'
1:2 - Golla 36' (s)
1:3 - Exposito 62'

Zagłębie: Hładun, Chodyna (71' Chodyna), Soler, Kruk, Bartolewski (86' Balić) Poręba, Zhigulev (46' Pakulski), Starzyński, Daniel, Ratajczyk (71' Podliński), Szysz.

Śląsk:
Szromnik - Lewkot, Golla, Bejger - Pawłowski, Mączyński, Makowski (60' Pich), Garcia - Schwarz, Praszelik (78' Sobota), Exposito

Żółte kartki: Poręba, Kruk
Sędzia: Piotr Lasyk
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również