Wydarzenia

Wtorkowa prasa o Śląsku Wrocław

2015-04-28 09:30:00
Zapraszamy na nasz tradycyjny przegląd najciekawszych artykułów o Śląsku Wrocław, które ukazały się w dzisiejszej prasie.

Przegląd Sportowy - Flavio nie pójdzie za bratem

 
Choć w Śląsku nikt nie ma wątpliwości, że w czerwcu odejdzie Marco Paixao, to jego śladem raczej nie podąży brat bliźniak. Flavio, któremu kontrakt wygasa w czerwcu 2016 roku, zarabia miesięcznie 8 tys. euro (czyli około 2 tys. mniej niż Marco), dlatego choć Śląsk wciąż szuka oszczędności, nie musi na siłę sprzedawać Portugalczyka. Tym bardziej że w tym sezonie Flavio strzelił już 14 goli, a jesienią pokazał, iż potrafi być bardzo skutecznym snajperem, gdy na boisku brakuje Marco. Ten z kolei nie ma szans na nowy angaż we Wrocławiu, bo oczekuje aż trzykrotnej podwyżki. Takich żądań może nie spełnić żaden polski klub, ale agent piłkarza twierdzi, że ma też oferty z zagranicy.
 
Latem w Śląsku nie należy się spodziewać płacowej rewolucji, bo poważne cięcia przeprowadzono już wcześniej. Od ponad roku podpisywane są kontrakty skrojone do nowej rzeczywistości. Dlatego nie ma mowy, by zawodnicy zawierający nowe umowy zarabiali więcej niż 7-8 tys. euro miesięcznie, a wyjątek może być uczyniony w przypadku takich graczy jak Piotr Celeban, który wracając do Śląska, miał już wyrobioną w tym klubie dobrą markę. Zwykle jednak są to znacznie mniejsze pieniądze. Do „starego portfela" należą natomiast piłkarze, którzy podpisywali kontrakty przed wielkim odchudzaniem - Dudu Paraiba i Mariusz Pawelec - jednak im umowy kończą się dopiero za rok.
 
 

Fakt – Flavio jest już zmęczony

 
Końcówka ligi będzie wielkim wyzwaniem dla Flavio Paixao. W ciągu niespełna miesiąca trzeba będzie rozegrać aż siedem kolejek, tymczasem kandydat do korony króla strzelców ekstraklasy mocno odczuwa już trudy sezonu.
 
- Flavio bywał ostatnio przemęczony. Nic dziwnego, bo spośród wszystkich zawodników z pola to on, obok Piotra Celebana, gra najwięcej - potwierdza trener Śląska Tadeusz Pawłowski.
 
Po sobotnim meczu w Poznaniu, jeszcze przed powrotem do Wrocławia, piłkarze Śląska mieli odnowę biologiczną w Grodzisku Wielkopolskim. Potem Flavio regenerował się jeszcze we Wrocławiu. Ponoć z jego organizmem jest dużo lepiej niż przez ostatnich kilka tygodni, jednak problem w jakimś stopniu pozostaje. Piłkarz, który z 14 golami na koncie rywalizuje o koronę króla strzelców ekstraklasy m.in. z Pawłem Brożkiem (32 1.) i Mateuszem Piątkowskim (31 1.), jest już po prostu zmęczony sezonem. Prawie zawsze, czy to w lidze, czy w pucharze, grał po 90 minut. Na wymagających biegania pozycjach w pomocy, na skrzydłach i w ataku. Jego organizm po prostu domaga się odpoczynku i głównie w tym należy upatrywać przyczyny, że jesienią piłkarz w 19 meczach ligowych trafił aż 12 razy, a w 10 wiosennych - tylko dwukrotnie. D
 
 

Fakt – Dudu gotowy na Wisłę…

 
Obrońca Śląska Dudu Paraiba trenuje na pełnych obrotach. Brazylijczyk zmagał się ostatnio z kontuzją mięśnia dwugłowego. Z powodu tego urazu ważny dla drużyny zawodnik opuścił dwa ostatnie mecze ligowe. Będzie gotowy do gry w środę z Wisłą.
 

Fakt - … Ciolacu też

 
Znakomita gra Rumuna Andrei Ciolacu w trzecioligowym meczu rezerw Śląska ze Stilonem Gorzów (wyjazdowa wygrana wrocławian 4:1 i cztery gole tego napastnika) zostanie wynagrodzona. Ciolacu znajdzie się w osiemnastce meczowej na Wisłę. 23-letni Rumun sprowadzony zimą z Rapidu Bukareszt jeszcze nie zadebiutował w ekstraklasie.
 

Piłka Nożna – Przywołać wspomnienie piłkarskiej jesieni (wywiad z T. Hołotą)

 

Po rundzie jesiennej i 19 rozegranych meczach Śląsk Wrocław zajmował drugie miejsce, mając jedynie trzy punkty straty do Legii Warszawa. Co popsuło się w waszej grze w rundzie wiosennej?

Przede wszystkim szwankuje skuteczność. Jesienią graliśmy naprawdę dobrze, musimy powielać to, co nam wychodziło. Wtedy w każdym meczu mieliśmy większe posiadanie piłki, niż przeciwnik, stwarzaliśmy sobie więcej okazji podbramkowych w porównaniu do rywali. Zawsze kreowaliśmy wiele akcji, zatem warto byłoby wrócić do tej gry.
 

W tym roku w 10 meczach zdobyliście jedynie osiem punktów, wygrywając jeden mecz. Mimo tak fatalnej statystyki nadal utrzymujecie się w czołówce T-Mobile Ekstraklasy. Czego więc mogą spodziewać się po was wrocławscy kibice?

Co mogę powiedzieć? Na pewno apetyt rośnie w miarę jedzenia. Te 43 punkty, które wywalczyliśmy, każdy szanuje, ale też chcemy iść w górę tabeli, a nie w dół. Niestety wiosną tych punktów za dużo uciekło. Na szczęście w pierwszej rundzie radziliśmy sobie zdecydowanie lepiej, głównie dzięki temu utrzymujemy miejsce w ósemce. O co powalczymy? Spojrzymy w tabelę po rundzie zasadniczej i podziale punktów. I na pewno nie odpuścimy. Chcemy być w pierwszej czwórce przed podziałem, żeby zagrać cztery razy u  siebie. Dlatego bardzo poważnie potraktujemy następny mecz z Wisłą Kraków.
 
Autor: Michał Mazur

Zobacz również