Wydarzenia

Wygrana w próbie generalnej!

2016-02-04 13:15:00
W ostatnim zimowym sparingu Śląsk Wrocław pokonał Chrobrego Głogów 2:1. Bramki dla WKS-u zdobyli Peter Grajciar i Kamil Biliński.

Trener Romuald Szukiełowicz ze swoim sztabem zdecydował się zamieszać trochę w wyjściowej jedenastce WKS-u na ostatni sparing w zimowej przerwie. Tym sposobem do podstawowej jedenastki za Tomasza Hołotę wskoczył Marcel Gecov, Toma Hateleya zmienił Peter Grajciar, a miejsce Kamila Bilińskiego zajął Konrad Kaczmarek. Nie zabrakło z kolei nowych zagranicznych nabytków Trójkolorowych, a na murawie w komplecie zameldowali się Andras Gosztonyi, Lasha Dvali, Ryota Morioka i testowany Ihor Tyszczenko.

 

Pierwsza połowa spotkania toczyła się w dość leniwym tempie. Ładnie ciężar rozgrywania akcji ofensywnych Śląska brał na siebie Ryota Morioka, świetnie na lewej stronie boiska ogrywał głogowskich obrońców Andras Gosztonyi, ale klarownych sytuacji po stronie Śląska zdecydowanie brakowało.

 

Największe zagrożenie po przeciwnej stronie boiska zawodnicy Chrobrego stwarzali z kolei po stałych fragmentach gry. W ten sposób wyszli też na prowadzenie. W 26. minucie znani z występów przy Oporowskiej bracia Machajowie ładnie rozegrali rzut rożny, po którym precyzyjnym strzałem popisał się Mateusz Długołęcki. W obliczu niefortunnego ustawienia pary środkowych obrońców Mariusz Pawełek był bez szans, a skromne prowadzenie głogowian utrzymało się do końca pierwszej części gry.

 

Drugie 45  minut podopieczni Romualda Szukiełowicza rozpoczęli zdecydowanie lepiej. Nadal ofensywę WKS-u napędzały ataki Gosztonyiego, ale to nie Węgier wypracował dla naszej drużyny wyrównanie. Wojskowi, tak jak w poprzedniej części piłkarze Chrobrego, na gola zapracowali po rzucie rożnym. Piłkę dośrodkowywał Peter Grajciar, a ta, niedotknięta przez nikogo, przy dużym udziale bramkarza gości - Karola Szymańskiego, wylądowała w siatce.

 

Śląsk szedł za ciosem i coraz wyraźniej zarysowywał swoją przewagę. W jej efekcie wrocławianie zdobyli kolejną bramkę. 10 minut po trafieniu Grajciara, precyzyjną wrzutkę z rzutu wolnego Dudu Paraiby na gola zamienił Kamil Biliński. Wychowanek WKS-u w cudowny sposób złożył się do woleja i nie dał szans rezerwowemu bramkarzowi przyjezdnych Mariuszowi Rzepeckiemu.

 

Drugi z golkiperów Chrobrego w późniejszych fragmentach meczu spisywał się już zdecydowanie lepiej. Czasami sprzyjało mu szczęście - jak przy koronkowej akcji WKS-u, po której przestrzelił Zieliński, ale częściej bramkarz głogowian popisywał się świetnym ustawieniem i doskonałym refleksem. Rzepecki we wspaniałym stylu wybronił m.in. świetne uderzenia Lashy Dvaliego i Kamila Bilińskiego.

 

W końcówce meczu Śląsk nadal utrzymywał swoją przewagę, a goście nie kwapili się zbytnio, by zmuszać do interwencji Jakuba Wrąbla. Młody bramkarz Trójkolorowych głównie wznawiał grę z piątego metra po nieudanych strzałach przyjezdnych, więc wynik tej towarzyskiej potyczki nie uległ już zmianie.

 

W próbie generalnej przed wznowieniem ligi Śląsk pokonał Chrobrego Głogów 2:1. Za 8 dni Wojskowych czeka już jednak trudniejsze zadanie, bowiem ich pierwszym przeciwnikiem w rundzie wiosennej będzie krakowska Wisła.

 

Śląsk Wrocław - Chrobry Głogów 2:1 (0:1)

Bramki: Grajciar 52, Biliński 62 - Długołęcki 26

 

Śląsk: Pawełek (60 Wrąbel) - Tyszczenko (46 Zieliński), Celeban (46 Wiech), Pawelec (46 Dudu Paraiba), Dvali - Gecov (46 Kokoszka), Grajciar (55 Hołota) - Ostrowski (46 Dankowski), Morioka, Gosztonyi - Kaczmarek (55 Biliński)

Chrobry: Szymański - Ilków-Gołąb, Długołęcki, Horoszkiewicz, Samiec, M. Machaj, Gąsior, Kościelniak, Szczepaniak, B. Machaj, Wojciechowski. Grali również: Rzepecki - Ziemniak, Bednarski, Sędziak, Niewieściuk, Pisarczuk, Górski, Hodowany, Malinowski, Michalec.

 

Żółte kartki: Pawelec - Sędziak

Sędzia: Kornel Paszkiewicz

 

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również