Wydarzenia

Wyjazdowy triumf nie dla Śląska...

2017-12-12 22:17:00
Runda jesienna w wykonaniu Śląska bez wyjazdowej wygranej. W Niecieczy podopieczni Jana Urbana przegrali z Bruk-Bet Termaliką 1:2. Gola dla gości strzelił Arkadiusz Piech.
Wobec niemożliwości skorzystania z Koseckiego i Augusto, trener Urban znów zdecydował się na wariant z Pichem na prawej stronie obrony. Parę skrzydłowych stanowili Riera i Madej, a w środku pola walczyć mieli Srnić z Vackiem.

Zanim którakolwiek drużyna skonstruowała dobrą akcję w ataku pozycyjnym, gospodarze już objęli prowadzenie. Po wyrównanym i dość niemrawym początku w 12. min błąd popełnił Pich, doprowadzajac do rzutu wolnego około 20. metrów przed bramką Słowika. Kapitalnym strzałem popisał się Iancu, udowadniając, że ma doskonale ułożoną lewą stopę. Nie minęło dziesięć kolejnych minut, a Bruk-Bet prowadził już 2:0. Lewym skrzydłem popędził Śpiączka, dośrodkował przed bramkę, a tam czyhał nieupilnowany Stefanik, który uderzył nogą z pierwszej piłki, prosto do siatki.

Śląsk odpowiedział dwoma strzałami głową Piecha, który ambitnie walczył w powietrzu z wyższymi obrońcami gospodarzy. Groźniejsza ciągla były jednak "Słonie", którzy trzeciego gola mogły strzelić po uderzeniu Iancu (w dogodnej sytuacji strzelił na wiwat) i Pawłowskiego (świetna interwencja Słowika w sytuacji sam na sam). Do przerwy gospodarze prowadzili w pełni zasłużenie.

Na drugą połowę nie wyszedł już Srnić, którego zastąpił Chrapek. Początkowo lepsze wrażenie wciąż sprawiała jednak drużyna trenera Bartoszka. Śląsk nie poddał się jednak i po niespełna kwadransie gry zdobył bramką kontaktową. Ładnym podaniem Riera uruchomił Picha, który wpadł w pole karne i dokładne zagrał przed bramkę. Tam idealnie ustawiony napastnik zachował zimną krew, dopełniając formalności. Dla Piecha to szóste ligowe (a 7. w ogóle) trafienie w sezonie. Bliźniaczo podobne do gola na 2:1 w sobotnim spotkaniu z Piastem Gliwice.

Dwie szanse na remis WKS miał około 75. min. Najpierw w pole karne wbiegł Pich i zewnętrzną częścią stopy uderzył nad poprzeczką, a niewiele później świetną okazję miał Robak. Najlepszy strzelec wrocławian trafił jednak tylko w bramkarza. Lepszych sytuacji goście już nie stworzyli i z Niecieczy wracają - niestety - bez punktu. Tym samym rundę jesienną Śląsk kończy bez wyjazdowej wygranej.

Kolejny mecz - ostatni w tym roku - Śląsk rozegra już w piątek o 20:30. Na Stadionie Wrocław WKS podejmie Jagiellonię Białystok. Bilety TUTAJ.


Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Śląsk Wrocław 2:1 (2:0)
Bramki:
1:0 - Iancu 12'
2:0 - Stefanik 20'
2:1 - Piech 58'

Bruk-Bet: Mucha – Szarek, Kupczak, Putiwcew, Maksimenko, Pawłowski, Jovanović, Stefanik (83. Janjatović), Piątek, Śpiączka (79. Gergel), Iancu (86. Guba)
Śląsk: Słowik - Pawelec, Celeban, Tarasovs, Pich - Srnić (46. Chrapek), Madej, Riera, Vacek (84. Łyszczarz) - Piech (87. Bergier), Robak

Żółte kartki: Piątek Mucha, Jovanović - Pich, Vacek, Chrapek, Bergier
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Widzów: 2009
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również