Wydarzenia

Z Zabrza na tarczy

2015-09-18 19:49:00
6
Śląsk przegrał na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 0:2 (0:0). Bramki dla gospodarzy zdobyli Aleksander Kwiek i Maciej Korzym.
W ostatnich dniach trener Tadeusz Pawłowski zapowiadał mocniejsze postawienie na akcenty defensywne kosztem ofensywy. W Zabrzu było to widać od pierwszych minut. Śląsk dobrze bronił, nie pozwalając gospodarzom na zbyt wiele. Górnicy w pierwszej połowie nie stworzyli sobie żadnej stuprocentowej okazji. Najbliżej pokonania Mariusza Pawełka byli w 12 minucie, gdy Robert Jeż z bliska główkował po wrzutce z lewej strony, ale golkiper wrocławian bez kłopotu złapał futbolówkę.
 
Mądrze broniący się Śląsk nie stwarzał wielu okazji, ale jak już zapuścił się pod bramkę Grzegorza Kasprzika to pachniało bramką. W 19 minucie po dwójkowej akcji Petera Grajciara z Marcelem Gecovem ten pierwszy groźnie dośrodkował w pole karne do nadbiegającego z głębi Flavio Paixao. Wydawało się, że Portugalczyk sięgnie piłki, ale w ostatniej chwili podanie przeciął Kasprzik. Niedługo później z dystansu odrobinę niecelnie przymierzył Grajciar. To były wszystkie okazje warte odnotowania w pierwszej połowie.
 
Tuż po zmianie stron szczęście uśmiechnęło się do gospodarzy. Robert Jeż odegrał piłkę do Aleksandra Kwieka, a pomocnik Górnika mocnym strzałem z dystansu pokonał Mariusza Pawełka. Wrocławianie ruszyli do odrabiania strat. Aktywny był zwłaszcza Peter Grajciar, który najpierw w świetnej sytuacji uderzył nad poprzeczką, a chwilę później przymierzył obok słupka.
 
Niestety, tuż po tej akcji było 2:0 dla Górnika. Po bardzo ładnej akcji Łukasz Madeja z dystansu uderzył Roman Gergel, Pawełek zdołał odbić piłkę, ale pierwszy dopadł do niej Maciej Korzym i z bliska podwyższył prowadzenie.
 
Śląsk do końca starał się odmienić losy meczu, ale poza niecelnymi strzałami z dystansu Petera Grajciara i Tomasza Hołoty nie był w stanie zagrozić bramce Grzegorza Kasprzika. Gospodarza zaś mogli podwyższyć prowadzenie w 83 minucie, jednak doskonałą kontrę zmarnował Roman Gergel. Ostatecznie Śląsk przegrał 0:2, a Górnik odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie.
 
Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:0 (0:0)
Bramki: Kwiek 48, Korzym 59

Górnik: Kasprzik - idanow, Danch, Szeweluchin, óKosznik - Gergel, Kwiek, Grendel, Jeż (57 Janota), Madej (63 Dźwigała) - Korzym (75 Słodowy)
Śląsk: Pawełek - Pawelec, Celeban, Hołota, Ostrowski - Danielewicz (46 Hateley), Kokoszka - Grajciar, Gecov (75 Bartkowiak), Paixao - Biliński (65 Kiełb)

Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Żółte kartki: Widanow - Danielewicz, Pawelec, Kokoszka
Widzów: 5125
 
Autor: Michał Mazur, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również