Wydarzenia

Zawodnicy Jagi po porażce ze Śląskiem

2014-08-24 11:26:49
Po spotkaniu w Białymstoku poprosiliśmy również o podsumowanie meczu przez graczy gospodarzy. Wypowiedzi udzielili nam Bartłomiej Drągowski i znany z występów w WKS-ie Marek Wasiluk.

Marek Wasiluk: Przez jedną akcję, która odwórciła przebieg całego meczu ciężko mówić o naszym dobrym występie. Śląsk w drugiej połowie utrzymywał się dłużej przy piłce, ale nie mógł przebić się przez naszą obronę aż do momentu gdy otrzymał rzut karny. Straciliśmy gola i zawodnika, zostaliśmy zmuszeni do gry w osłabieniu i drużyna z Wrocławia skutecznie nas wypunktowała. Na pewno podchodziłem do tego meczu z dobrymi wspomnieniami o drużynie Śląska. Spędziłem w tym zespole bardzo fajne dwa lata, tego się nie da wymazać. Bardzo dobrze się czułem we Wrocławiu i mam tam nadal wielu przyjaciół. Teraz jednak liczy się dla mnie dobro Jagiellonii i chociaż był to dla mnie ważny występ przeciwko dawnej drużynie, to nie mogę być zadowolony z jego końcówego rezultatu. Chciałem dzisiaj zgarnąć trzy punkty, ale niestety nie udało się.

 

Bartłomiej Drągowski: Na pewno nie jest to komfortowa sytuacja, gdy musisz wchodzić do bramki po czerwonej kartce kolegi i od razu bronisz rzut karny. Nie zdążyłem się nawet do końca rozgrzać, żeby stanąć między słupkami. Niespodziewana okazja do występu okazała się niezbyt przyjemna, ale tak czasami się na boisku zdarza. Trudno. Tak wysoki wynik nie odzwierciedla chyba przebiegu całego meczu. Pierwsza połowa i druga do momentu kartki Kuby wyglądała w naszym wykonaniu bardzo solidnie. Jeden błąd sprawił, że wszystko się posypało, a Śląsk wykonał na nas w ostatnich minutach małą egzekucję.

 

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również