Wydarzenia

Zawodnicy Śląska po wygranej

2014-08-30 20:50:23
Po zwycięstwie WKS-u nad Górnikiem Zabrze zawitaliśmy do szatni Śląska Wrocław. O meczu opowiedzieli nam Robert Pich, Mateusz Machaj, Krzysztof Ostrowski i Paweł Zieliński.

Robert Pich: To świetny wynik dla nas i bardzo nas cieszy, podobnie jak to, że dobrze dzisiaj graliśmy. Super, że nie straciliśmy żadnego gola w meczu z taką silną drużyną. Byliśmy na boisku lepsi i zasłużenie wygraliśmy. Miałem dzisiaj szansę na strzelenie bramki i naprawdę niewiele zabrakło mi do tego, żeby pokonać bramkarza gości. Szkoda, ale najważniejsze i tak jest to, że trzy punkty zostają we Wrocławiu. Trochę żałuję, że teraz będzie pauza ligowa i nie będziemy mogli pokazywać naszej formy w meczach ekstraklasy. Mamy sparing, ale to nie to samo - mam jednak nadzieję, że utrzymamy formę i w meczu z Legią znowu pokażemy, że umiemy ładnie grać w piłkę i zwyciężać.

 

Mateusz Machaj (na zdjęciu): Drugi raz z rzędu zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Trener powtarzał nam, żebyśmy byli konsekwentni i podtrzymywali to, co robiliśmy w Białymstoku. Myślę, że zaprezentowaliśmy się nawet lepiej niż na Podlasiu, wspięliśmy się na nasze wyżyny i udało się nam pokonac Górnika. Nie ma drużyn nie do ogrania i dzisiaj świetnie to udowodniliśmy. Byliśmy dizs po prostu zespołem lepszym i zasłużenie mamy trzy punkty. Szkoda, że przy jednym z moich podań do Flavio był spalony, bo mógłbym znowu mieć asystę. Daję z siebie wszystko na treningach, ćwiczę takie zagrania i chcę jak najwięcej dobrego robić dla drużyny. Czuję się w tym zespole coraz lepiej, widać zgranie w naszych szeregach i wierzymy, że będziemy coraz lepsi. Może nie do końca jestem środkowym napastnikiem, ale trener widzi mnie w tym miejscu na boisku i chcę z tych zadań wywiązywać się jak najlepiej. Coraz częściej gram w pierwszym składzie i pozostaje mi teraz walczyć o pierwszą bramkę w barwach Śląska. Już tylko tego mi brakuje, żebym mógł nabrać pełnej pewności siebie.

Paweł Zieliński: Nie wiem, czy to nas najlepszy mecz w sezonie, ale na pewno jeden z lepszych. Trener oceni to po głębszej analizie i... we wtorek się dowiemy, czy było to nasze najlepsze spotkanie do tej pory, czy nie. Górnik nie zaskoczył nas niczym. Kontrolowaliśmy przebieg meczu. Graliśmy tak, jak chcieliśmy, czego odzwierciedleniem jest wynik - zasłużone 2:0 dla nas. W pierwszej połowie mocno popadało, ale to nie przeszkadzało. Lepiej tak niż jakby był upał. 

 

Krzysztof Ostrowski: Graliśmy już w tym sezonie bardzo dobre spotkania, dziś też zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze. Tak jak ostatnio w Białymstoku. Zaczynamy grać coraz lepiej, widać to było dzisiaj. Byliśmy przekonani, że wygramy to spotkanie - i tak się stało. Miło jest grać z takim przeciwnikiem w taki sposób jak my robiliśmy to tego wieczoru. Jesteśmy nie tyle miło zaskoczeni, ale zadowoleni, że przeciwko tak silnej drużynie zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze. 

Autor: Mateusz Kondrat, Jędrzej Rybak

Zobacz również