Wydarzenia

Dwa w jednym!

2020-08-22 19:20:00
Czyli dwa świetne początki - pierwszej i drugiej połowy - na inauguracje sezonu PKO Ekstraklasy. Śląsk 2:0 pokonał Piasta Gliwice i bardzo udanie rozpoczął zmagania w rozgrywkach 2020/21. Bramki dla wrocławian zdobywali Piasecki i Celeban.
"W jakim składzie sezon Ekstraklasy zacznie Śląsk?" - nad tym pytaniem przed meczem z Piastem głowili się kibice Wojskowych. Kontuzje i choroby wykluczyły ze spotkania kilku zawodników, a najwięcej niewiadomych było w linii obrony. Ostateczne w wyjściowym składzie pojawili się Celebn i Golla, który wystąpili już w Pucharze Polski przeciwko ŁKS-owi, oraz Pawelec i Puerto.
 
Od pierwszej minuty na murawie oglądaliśmy również Praszelika - ofensywny pomocnik w Łodzi pokazał się z dobrej strony wchodząc z ławki i w lidze otrzymał szansę od początku. I już w 2. min zrobił z tej szansy świetny pożytek. Po pięknej akcji rozpoczętej przez Łabojkę i Picha, Praszelik efektowną piętką wyłożył piłkę Piaseckiemu, a ten trafił do siatki. Dla urodzonego we Wrocławiu króla strzelców poprzedniego sezonu Fortuna I Ligi to premierowy gol w PKO Ekstraklasie.
 
Po piorunującym początku WKS próbował pójść za ciosem. Drugą szansę miał Piasecki, który dostał dobre podanie po fantastycznym rajdzie Soboty. Bramkę mogli zdobyć jeszcze Pich, Puerto (ich strzały z bliskiej odległości były blokowane) oraz Praszelik. Techniczne uderzenie 19-latka nieznacznie minęło słupek braki Placha. Piast częściej był przy piłce, ale długo nie potrafił z jej posiadania zrobić należytego pożytku. Groźnie zrobiło się po uderzeniu głową Parzyszka, ale na posterunku był Putnocky, potwierdzając, że nic nie stracił ze świetnej formy z zeszłego sezonu.
 
Śląsk kapitalnie zaczął pierwszą połowę i... to samo zrobił w drugiej! Pięć minut po wznowieniu gry dośrodkowanie Soboty z rzutu wolnego strzałem prawą nogą na gola zamienił Celeban. Grający dziś na boku defensywy obrońca zdobył już drugą bramkę w sezonie, po tym, jak głową trafił przeciwko ŁKS-owi. Akcja bramkowa tego duetu mogła przypomnieć kibicom Śląska choćby mistrzowski sezon 2011/12, kiedy to Sobota i Celeban byli jednymi z wyróżniających się piłkarzy najlepszej drużyny w kraju. Oby to był dobry prognostyk na całe rozpoczynające się dziś nowe rozgrywki Ekstraklasy.
 
Druga bramka dla Wojskowych zdeterminowała obraz gry w drugiej połowie. Piast, po kilku ofensywnych zmianach, gdy na boisku pojawili się m.in. sprowadzeni przed sezonem Lipski, Żyro i Świerczok, odważniej ruszył do odrabiania strat. I choć w okolicach pola karnego gospodarzy pojawiali się często, to Putnocky nie miał wcale tak wiele pracy. Bardzo blisko trafienia kontaktowego był co prawda Lipski, ale uderzył nieznacznie niecelnie.
 
Wrocławianie długo grali w niezmienionym ustawieniu, a pierwszy z grona rezerwowych na murawie pojawił się Scalet. W końcówce debiut w barwach Śląska zaliczył Bargiel, a pierwszy występ po powrocie z wypożyczenia Pałaszewski. Skupiona bardziej na poczynaniach defensywnych drużyna trenera Lavički umiejętnie broniła się przed atakami Piasta i do końca spotkania zdołała utrzymać czyste konto. A to w zeszłym sezonie - choć WKS był jedną z najlepszych drużyn na własnym boisku - udało się tylko raz.
 
Dobry i zwycięski początek zmagań ligowych sprawił, że od razu po meczu Śląsk wskoczył na pozycję lidera, bilansem bramkowym wyprzedzając Zagłębie. Do końca inauguracyjnej kolejki jeszcze jednak pięć spotkań i ta pozycja może się zmienić. Nie zmieni się natomiast jedno - zaostrzony apetyt fanów Trójkolorowych! Ten sezon zapowiada się niezwykle ciekawie...
 
Dokładnie za tydzień w Krakowie WKS zmierzy się z Wisłą w pierwszym wyjazdowym spotkaniu tego sezonu Ekstraklasy. Za dwa tygodnie powrót na Stadion Wrocław. Po rozprawieniu się z trzecią drużyną ubiegłego sezonu kolejnym przeciwnikiem na własnym boisku będzie wicemistrz minionych rozgrywek - Lech Poznań.

Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 2:0 (1:0)
Bramki:
1:0 - Piasecki 2'
2:0 - Celeban 50' 

Śląsk: Putnocky - Celeban, Puerto, Golla, Pawelec (89' Tamas) - Łabojko (89' Pałaszewski), Sobota, Musonda, Praszelik (85' Bargiel), Pich - Piasecki (79' Scalet)
Piast: Plach - Kirkeskov, Czerwiński, Huk, Konczkowski - Jodłowiec, Sokołowski (67' Pyrka), Milewski (46' Lipski), Vida (79' Tiago) - Steczyk (67' Świerczok), Parzyszek (56' Żyro)

Żółte kartki: Kirkeskov, Steczyk
Sędzia: Wojciech Myć (Lublin)

Widzów: 5 259
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również